Car-sharing, czyli zaplanowany autostop na urlop

6
31 maja

Coraz więcej podróżujemy. Bliżej lub dalej. Chcemy poznawać świat, nowe kultury, kuchnie, albo po prostu dostać się w określone miejsce. Najlepiej szybko. Najlepiej tanio. Doskonałym rozwiązaniem okazuje się car-sharing, czyli rodzaj współczesnego autostopu.

Autostop na nowo

Car-sharing to nic innego niż wspólne podróże z określonego miejsca w inne miejsce przeznaczenia. Samochodem. Z całkiem obcymi osobami. Za niewielką opłatą. Jak to działa? W internecie kierowca ogłasza się, że jedzie tu i tu – określa dokładnie trasę, podaje liczbę wolnych miejsc w aucie, proponowaną cenę, czasem pisze też coś o sobie, żeby zachęcić do wspólnej podróży. Jeśli ktoś jest zainteresowany, kontaktuje się z kierowcą, dogaduje miejsce i czas. Korzyści są obopólne – tańszy przejazd i dobre towarzystwo. Oczywiście to drugie nie zawsze.

Czy aby bezpieczne?

Jasne, że nie wszystkim można ufać. Zawsze można trafić na kierowcę-wykolejeńca, który oszuka, porzuci, nie mówiąc już o czymś gorszym. Zawsze istnieje takie ryzyko, ale niewielkie. Dla car-sheringu powstają portale, które dają pewną gwarancję, że kierowca jest pewny – rejestrują ile razy dany kierowca już korzystał z car-sheringu, jakie były opinie i wrażenia pasażerów, czy dana osoba jest godna zaufania. Dobrze jednak zawsze być nieco ostrożnym.

Web Spectrum 2017