Modne życie offline

pic11
3 sierpnia

Śmiało można powiedzieć, że współczesny człowiek jest uzależniony od informacyjnego hałasu świata. Na luksus bycia przez jakiś czas w kompletnej ciszy pozwalają sobie nieliczni. Wydaje się, że najczęściej podróżujący w kraje zamieszkane przez plemiona nieskażone cywilizacją… 

Przesyceni?

3 Nie zadzwoni żona, że trzeba zrobić zakupy, odebrać dzieci ze szkoły. Nie zadzwoni szef, że jeszcze sterta dokumentów do przejrzenia i wszystko już dawno po terminie. Nie zadzwoni syn, że potrzebuje pieniędzy na kolejną grę komputerową, pies zgubił smycz, a młodsza siostra nie chce oddać mu zabawki. Bajecznie! Ale zaraz? Nie dowiemy się także o nagłej zmianie planów, w trakcie nudnego stania w kolejce czy korku nie będziemy mieć możliwości rozmowy z kimś bliskim (na co oczywiście nie znajdujemy czasu twarzą w twarz). Powoli! Prof. Rafał Ohme, ekspert w dziedzinie emocji i podświadomości w jednym z wywiadów podaje celną uwagę: „komórki to idealny przykład sztucznej potrzeby, która stała się naturalną”. Do tego wskazuje na to, że u największych zwolenników telefonii w momencie stracenia aparatu dochodzi do strachu, poczucia zagrożenia i niepewności. Przyznajmy sami, że brzmi jak wyliczenie objawów choroby.

Propozycja

A gdyby tak wyznaczyć sobie obszary cichej prywatności? Uciec na chwilę, by pospacerować w lesie, zrobić jeden z dni tygodnia etatowo wolnym od komunikatorów, telewizji, komórki, portali społecznościowych i całego hałasu? Spróbujcie sami! Życie zacznie smakować inaczej. Warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Web Spectrum 2017