Szwedzkie święto światła

4
18 maja

Świece w lutym kojarzą się tak bajkowo i romantycznie. Z kolacją i wzrokiem ukochanej osoby. Czasem nostalgicznie – podczas listopadowych świąt zmarłych. A w grudniu? Trzynastego dnia tego miesiąca przypada wspomnienie św. Łucji.

Odrobina historii

Dawno temu za najciemniejszą, najdłuższą w roku, niebezpieczną noc  uznawano tę z 12 na 13 grudnia, kiedy to według legend zwierzęta mówiły ludzkim głosem i działały moce nadprzyrodzone. Ludzie w ogóle nie kładli się do łóżek, dzieci chowano w domach, by nie zostały porwane, a o pomoc proszono właśnie św. Łucję. Wspomniana święta pozbawiła się oczu i dlatego została patronką najkrótszego dnia w roku, a zarazem początku adwentu.

Jak obchodzone jest święto?

Odbywają się konkursy, gdzie typowane są dziewczynki z długimi blond włosami, wśród których jedna odgrywa później rolę świętej. Następnie główną ulicą miasta, przez domy starców i szpitale przechodzi orszak dzieci w białych strojach. Wybrana do roli patronki ma na sobie białą do kostek koszulę i wianek z zapalonymi świecami lub żaróweczkami. Dzieci idą gęsiego ze śpiewem na ustach, mają złożone jak do modlitwy dłonie. Według szwedzkiej tradycji w rodzinie Łucją zostaje najstarsza wśród córek, budzi rodziców śpiewem tradycyjnej piosenki „Santa Lucia”, a następnie przygotowuje (czasem wraz z matką) śniadanie z kawą, czerwonym grzanym winem (glögg) i specjalnymi żółciutkimi ciastkami z rodzynkami i szafranem (lussekatter, czyli oczy św. Łucji). Także w Polsce 13 grudnia rozpoczynano przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Obecnie u nas utrzymał się tylko zwyczaj przepowiadania pogody na cały następny rok przez 12 dni, które pozostały do świąt.

Web Spectrum 2017